Lany Poniedziałek postanowiliśmy spędzić na szlaku, łącząc polskie i czeskie Izery. Naszym celem był Stóg Izerski oraz leżący po czeskiej stronie Smrk – najwyższy szczyt całej polsko-czeskiej części Gór Izerskich. To była wycieczka pełna widoków, zimowych niespodzianek na ścieżkach i pysznego regionalnego jedzenia na finał!
Drugi dzień Świąt zaczął się u nas tradycyjnie i bez pośpiechu – od świątecznego śniadania oraz gorącej kawy z widokiem na Szrenicę i Śnieżne Kotły. Około godziny 11:00 zebraliśmy sprzęt i ruszyliśmy w stronę Świeradowa-Zdroju. Ponieważ zależało nam na sprawnym pokonaniu największych przewyższeń (szczególnie ze względu na komfort mamy), postanowiliśmy skorzystać z Kolei Gondolowej „Kolej Gondolowa Świeradów-Zdrój”.
Ponieważ parkingi bezpośrednio pod dolną stacją są dość drogie (ok. 40 zł za dzień), auto zostawiliśmy nieco niżej i na piechotę podeszliśmy do gondoli. Wjazd nowoczesnymi wagonikami na górę przebiegł bardzo sprawnie.
Po wyjściu z górnej stacji skierowaliśmy się najpierw w stronę kultowego Schroniska PTTK na Stogu Izerskim, z przed którego rozpościera się fenomenalna panorama Świeradowa i Pogórza Izerskiego.

Stamtąd weszliśmy na zielony szlak prowadzący na sam Stóg Izerski (1105 m n.p.m.). Odcinek ten jest stosunkowo krótki i łagodny, jednak zalegający, wyślizgany śnieg zmuszał do dużej czujności. Bez raczków byłoby naprawdę ciężko i niebezpiecznie, ale na szczęście cały nasz zespół sprawnie i bezpiecznie maszerował do przodu.

Wierzchołek Stogu Izerskiego minęliśmy niemal niezauważenie – tutejsza tabliczka szczytowa jest tak niewielka i schowana pośród drzew, że zorientowaliśmy się o jej zdobyciu dopiero po chwili marszu! Nie zawracaliśmy jednak od razu, postanawiając zrobić pamiątkową fotkę w drodze powrotnej.

Głównym celem naszej dalszej wędrówki był Smrk (1124 m n.p.m.), położony po czeskiej stronie granicy.

Idąc granicznym grzbietem, dotarliśmy na wierzchołek Smrka po około godzinie od startu. Największą atrakcją tego miejsca jest imponująca, ażurowa wieża widokowa o wysokości 20 metrów. Po wejściu na platformę widokową naszym oczom ukazała się genialna panorama całych Sudetów – doskonale widoczna była zarówno Szrenica, jak i majestatyczna Śnieżka oraz szereg innych szczytów, które mieliśmy okazję zdobywać podczas wcześniejszych wypraw.


W drogę powrotną ruszyliśmy tym samym szlakiem. Słońce i wiosenne powietrze wprowadziły nas w doskonały nastrój – na tyle, że na jednym z ośnieżonych odcinków nie mogło zabraknąć tradycyjnego „orzełka” w śniegu!

Na dół zjechaliśmy ponownie koleją gondolową. Wisienką na torze całego dnia była wizyta w klimatycznej knajpce przy parkingu – nic tak nie regeneruje sił po górskim marszu jak serwowany na gorąco oscypek z żurawiną oraz chrupiące placki ziemniaczane.

Informacje o trasie
- Szczyty i punkty: Górna stacja kolei gondolowej ⮕ Schronisko PTTK na Stogu Izerskim ⮕ Stóg Izerski (1105 m n.p.m.) ⮕ Granica państwa (Polska / Czechy) ⮕ Smrk (1124 m n.p.m. – wieża widokowa) ⮕ powrót na Stóg Izerski i zjazd gondolą.
- Dystans: ok. 6,5 km (w obie strony od stacji gondoli).
- Czas przejścia: ok. 2 h 30 min (bez czasu spędzonego na wieży i w schronisku).
- Szlaki: Zielony (na Stóg Izerski) ⮕ Żółty / Czerwony (szlak graniczny na Smrk).
- Różnica wzniesień: ok. 180 m podejść (dzięki wykorzystaniu wjazdu gondolą).

Porady i Ciekawostki
- Smrk (1124 m n.p.m.) – Król Gór Izerskich: Smrk (po polsku Świerk) to najwyższy szczyt czeskiej części Gór Izerskich oraz całego pasma w jego historycznych granicach (najwyższym szczytem po polskiej stronie jest Wysoka Kopa – 1126 m n.p.m.). Nazwa góry pochodzi od potężnego świerka, który niegdyś rósł w pobliżu granicy i stanowił punkt orientacyjny.
- Wieża widokowa na Smrku: Obecna dwupoziomowa, stalowa konstrukcja została oddana do użytku w 2003 roku. Zastąpiła ona oryginalną, drewnianą wieżę z 1892 roku, która służyła turystom przez ponad 50 lat. Wstęp na wieżę jest całkowicie bezpłatny, a przy dobrej widoczności zasięg wzroku sięga nawet 100 kilometrów!
- Schronisko PTTK na Stogu Izerskim: Wybudowane w latach 1922–1924 w charakterystycznym stylu śląsko-łużyckim według projektu wrocławskiego architekta Paula Häuslera. Jest to jedno z najbardziej malowniczo położonych schronisk w Sudetach Zachodnich.
- Wiosenny śnieg i raczki: Choć na dole w Świeradowie-Zdroju panować może pełna wiosna, na grzbiecie Gór Izerskich (szczególnie na zacienionych odcinkach leśnych) zbitka lodu i zmarzniętego śniegu potrafi utrzymywać się do końca kwietnia. Raczki i kijki trekkingowe to podstawa bezpiecznego marszu.
- Wskazówka parkingowa: Jeśli planujecie korzystać z Kolei Gondolowej w Świeradowie-Zdroju w szczycie sezonu lub w święta, warto rozważyć pozostawienie auta na niżej położonych parkingach miejskich lub prywatnych posesjach – można w ten sposób zaoszczędzić i uniknąć ścisku przy samej stacji.












