Tym razem udało nam się bez przeszkód dotrzeć w zaplanowane miejsce startu. Odpalamy mapy, sprawdzamy sprzęt do dokumentowania naszej wędrówki i tuż po godzinie 11:00 ruszamy na szlak.

Pogoda nam sprzyja – temperatura jest na lekkim plusie, co w grudniu w tych górach jest miłą odmianą. Naszym przewodnikiem jest czerwony szlak, którego trzymamy się aż do samego wierzchołka.

Początek to relaksujący spacer leśną ścieżką. Pierwsze pół kilometra idziemy po płaskim terenie, idealnie na rozgrzewkę. Dopiero gdy szlak lekko odbija w lewo, zaczyna się podejście. Nie jest ono jednak męczące – to raczej łagodna wspinaczka, która towarzyszy nam już do końca. Po drodze mijamy dwa urokliwe źródła. To prawdziwe ostoje dla strudzonych wędrowców. Są świetnie zagospodarowane, a wyryte w kamieniu daty świadczą o ich bardzo długiej historii. Widać, że Czesi dbają o te detale.

Na szlaku nie ma tłumów, choć i tak spotykamy więcej turystów niż po naszej stronie granicy. Prawdziwe centrum życia odkrywamy jednak przy rozejściu szlaków czerwonego i niebieskiego. Naszym oczom ukazała się potężna, kamienna wieża widokowa oraz tętniące życiem miejsce piknikowe. Zapach ogniska, ludzie biesiadujący przy stolikach i mała, klimatyczna knajpka – to wszystko tworzyło niesamowitą atmosferę. My jednak nie tracimy czasu na dłuższy popas. Robimy pamiątkowe zdjęcia i ruszamy na sam wierzchołek.

Sam szczyt Złotego Chlumu (891 m n.p.m.) jest nieco przekorny – mocno obrośnięty drzewami, nie oferuje żadnej panoramy. Dlatego szybko decydujemy się na drogę powrotną szlakiem niebieskim.

To był strzał w dziesiątkę! Szlak prowadzi przez pewien czas „łysym” zboczem, otwierając przed nami piękną panoramę na okoliczne góry. Po około kilometrze niebieska ścieżka zamyka pętlę i łączy się z czerwonym szlakiem, którym bezpiecznie wracamy do auta. Na deser zostawiamy sobie zwiedzanie ośrodka Křížový vrch, który oczarował nas swoim bożonarodzeniowym nastrojem.

Informacje o trasie:
Szczyt: Złoty Chlum (891 m n.p.m.) – Jesioniki, Czechy.
Dystans: ok. 4,6 km (pętla).
Czas przejścia: ok. 1-1,5 godziny (spokojnym tempem z postojami).
Suma podejść: ok. 224 m.
Kolory szlaków: Czerwony (podejście) -> Niebieski (częściowy powrót i pętla).

Porady i Informacje praktyczne
Parking i start:
- My startowaliśmy z okolic Křížového vrchu. Jest to świetne miejsce, bo pozwala połączyć górską wędrówkę z wizytą w pięknym ośrodku turystycznym. Parking bywa obłożony, dlatego godzina 11:00 to ostatni dzwonek, by znaleźć miejsce.
Wieża widokowa Zlatý Chlum:
- Kamienna wieża ma 26 metrów wysokości i została zbudowana w 1899 roku przez morawsko-śląskie stowarzyszenie górskie. Warto mieć ze sobą gotówkę (korony), jeśli chcecie wejść na górę (wstęp jest płatny). Widok z tarasu obejmuje m.in. Pradziada oraz Jezioro Nyskie.
Źródła na szlaku:
- Mijane źródła (m.in. Adolfův pramen) mają długą tradycję leczniczą, związaną z pobliskim uzdrowiskiem Jesionik (Lázně Jeseník). Woda w nich jest czysta i zimna – idealna do przemycia twarzy w cieplejsze dni.
Wskazówka nawigacyjna:
- Nie wracajcie tą samą drogą! Koniecznie wybierzcie niebieski szlak ze szczytu. To on oferuje najlepsze widoki na trasie, których nie uświadczycie na samym zalesionym wierzchołku ani na czerwonym szlaku w gęstym lesie.
Křížový vrch (Krzyżowy Wierch):
- Na koniec koniecznie zajrzyjcie do tamtejszej restauracji lub hotelu. W okresie świątecznym dekoracje i klimat są tam po prostu magiczne. To idealne miejsce na kawę lub gorącą czekoladę po zejściu z gór.

