wejście I – 7 listopada 2020
wejście II – 24 kwietnia 2022

Na szczyt prowadzi kilka szlaków. Zmęczenie daje się nam już we znaki, ale mimo to wybieramy szlak żółty, który zaczyna się w Wałbrzychu. Startujemy od ulicy Piasta. Początkowo idziemy drogą asfaltową i szutrową. Przemierzając trasę wreszcie wkraczamy w lasy bukowe i iglaste. Pomimo, iż szlak na początku nie jest wymagający, a podejście jest równomierne to trzymamy się głównej drogi. Chwila nieuwagi, a liczne zakręty z bocznymi nieoznakowanymi ścieżkami mogły poprowadzić w nieznane :-). W końcu docieramy do skrzyżowania, gdzie szlak żółty wiedzie dalej trawersem, a my skręcamy w prawo na czarny szlak. Mijamy Czarny Most (538 m n.p.m.) i dalej idziemy aż do szlaku niebieskiego. Typowo górskie podejście, czyli kamienie i korzenie drzew. Dajemy radę, pogoda nam sprzyjała, słońce dodawało otuchy, a przepiękne krajobrazy wynagradzały te znośne trudy wędrówki 🙂

Tutaj trasa pnie się w górę i jest naprawdę stromo. Niebieskim szlakiem ostatecznie weszliśmy na sam szczyt. 413 m podejść zajęło nam ok. 1 h. Wreszcie rozwidlenie i mnóstwo miejsca na odpoczynek. Ponadto, naszym oczom ukazuje się kamienna wieża widokowa stylizowana na ruinę. Została ona wzniesiona z inicjatywy Wałbrzyskiego Towarzystwa Górskiego WGV i sfinansowana przez Hochbergów (to ta sama rodzina, co władała Zamkiem Książ). Wieża na Chełmcu ma 22 metry wysokości i została wybudowana w latach 1887-88. Bardzo się cieszymy kiedy okazuje się, że pieczątka potrzebna do potwierdzenia wizyty na szczycie, znajduje się przy drzwiach wejściowych do budynku. Chełmiec – 851 m n.p.m. jest drugim co do wysokości szczytem Gór Wałbrzyskich (niższy od Borowej o zaledwie 3 m), choć przez lata uważano go za najwyższy. Nazwa <chełmiec> pochodzi od staropolskiego słowa <chełm>, oznaczającego wzgórze lub kopiec, co ma odzwierciedlać jego kształt w terenie.

Na wieży widokowej nie byliśmy, ale wiemy, że z samej góry w idealnych warunkach roztacza się widok na Sudecką Śnieżkę. Ponadto, z wieży widoczny jest budynek z czasów powojennych, w którym pierwotnie umieszczono nadajniki zagłuszające Radio Wolna Europa. Od roku 1973 znajduje się tutaj Radiowo-Telewizyjny Ośrodek Nadawczy (RTON), a maszt telekomunikacyjny ma wysokość 69 m. W roku 2012 wybudowano nowy, nieco niższy maszt. Kilka metrów poniżej szczytu znajduje się 45-metrowy krzyż wzniesiony przez Społeczny Zespół Budowy Krzyża w 2003 roku. W nocy Krzyż Milenijny oświetlony jest reflektorami. Z uwagi na symbolikę miejsce to jest często odwiedzane przez pielgrzymów.

Wysokość szczytu Chełmiec początkowo oszacowano na 869 m n.p.m., stąd znalazł się na liście Korony Gór Polski. Po korekcie okazało się, że jest znacznie niższy, ale z listy KGP nie został usunięty, ku naszej radości (lubimy wracać na ten szczyt z wieeeelkim sentymentem 😉 ).

Nie wszyscy wiedzą, ale masyw zbudowany jest z porfirów permskich i skał karbońskich, a na zboczach występują rzadkie minerały takie jak baryt czy piryt. Ponadto, obszar leśny wokół szczytu znajduje się częściowo w Natura 2000 i Obszarze Chronionego Krajobrazu. Ciekawostką również jest informacja, iż w 2004 roku na Chełmcu odbyły się mistrzostwa Europy w downhillu, czyli zjeździe na rowerach górskich.

Zawsze korzystamy z okazji, aby wracać inną drogą niż weszliśmy. Zatem robimy pętlę i wracamy szlakiem żółtym kierując się do Wałbrzycha. Przy maszcie RTON schodzimy drogą techniczną, której odcinek jest łatwy i bez stromych spadków. Weszliśmy w gęsty las, gdzie ścieżka jest węższa, miejscami kamienista z wyboistymi korzeniami. Ten kamienisty odcinek zbocza okazał się najbardziej wymagającym fragmentem zejścia. Niemniej jednak daliśmy radę by znów cieszyć się łagodniejszymi fragmentami w dolnej części masywu. W połowie szlaku żółtego pomiędzy skrzyżowaniem z zielonym a Czarnym Mostem, po lewej stronie znajdują się Dwa Stawy z miejscem na ognisko. I w takich oto okolicznościach przyrody idąc dalej czarnym szlakiem dotarliśmy do samochodu.

W sumie przeszliśmy 7 km w ok. 2 h szkicując pętlę na mapie 🙂 z czego jesteśmy bardzo dumni.