Zejście ze szczytu Čáp poszło nam błyskawicznie, a krótka, 11-minutowa przejażdżka dzieliła nas od głównej atrakcji dnia – Skalnego Miasta w Adršpach.

Zamiast szukać miejsca na głównym, często zatłoczonym parkingu, obraliśmy inną strategię: zaparkowaliśmy przy jednej z lokalnych restauracji. Zanim ruszyliśmy na szlak, postanowiliśmy zadbać o zapasy energii. Knedle w gulaszu i zimne piwo to zestaw obowiązkowy, który sprawił, że na zwiedzanie ruszyliśmy w wyśmienitych nastrojach.

Po zakupieniu biletów (130 CZK za osobę) i uzbrojeniu się w mapę, weszliśmy w krainę piaskowca. Przygodę zaczęliśmy od turkusowego jeziorka (dawna piaskownia), a następnie ruszyliśmy zielonym szlakiem w głąb labiryntu. Rozmiary tutejszych formacji są wręcz przytłaczające – przy naszych rodzimych Błędnych Skałach Adršpach wygląda jak kraina gigantów.

Przy wodospadach odbiliśmy na żółty szlak, chcąc dotrzeć do wyżej położonego jeziorka. Niestety, na miejscu okazało się ono suchym osadnikiem („osuchem”), co nieco ostudziło nasz entuzjazm. Atmosferę dodatkowo zagęściła grupa hałaśliwej młodzieży – jeden z chłopaków zapędził się w stromy, niebezpieczny teren. Nie chcąc być świadkami nieszczęśliwego wypadku, szybko ewakuowaliśmy się z tego miejsca, wracając na główną pętlę zielonego szlaku.

Spacerując powrotną drogą, podziwialiśmy kunszt natury, choć naszą uwagę zwróciły liczne pozostałości po niemieckiej obecności w tych rejonach (dawne napisy i tablice), które budziły w nas mieszane uczucia. Mimo to, majestat skał wygrywał z każdą refleksją historyczną. Po powrocie na parking uznaliśmy, że zwiedzanie było tak intensywne, iż zasługujemy na drugą turę czeskiej kuchni. Smażony ser z frytkami i obowiązkowe piwo były idealnym zwieńczeniem tej wyprawy.


Informacje o trasie
- Miejsce: Adršpašské skály (Adršpach), Czechy.
- Czas zwiedzania: ok. 2,5 – 3 godziny (spokojnym tempem).
- Trasa: Pętla szlakiem zielonym z odbiciem na żółty (do wodospadów i górnego jeziorka).
- Koszt wstępu: 130 CZK / osoba (warto sprawdzić aktualne ceny online, bo w sezonie bywają zmienne).
- Trudność: Bardzo łatwa, choć schody przy wodospadach i na żółtym szlaku mogą zmęczyć.

Porady i Informacje praktyczne
Strategia parkingowa:
- Jeśli planujecie posiłek, parking przy restauracjach to strzał w dziesiątkę. Często przy skorzystaniu z menu parking jest tańszy lub darmowy, a unikacie tłoku na głównym placu przy wejściu.
Bilety online:
- Adršpach wprowadził system rezerwacji biletów przez internet. Warto kupić je wcześniej na oficjalnej stronie – jest taniej niż w kasie, a przede wszystkim macie gwarancję wejścia (w szczycie sezonu liczba turystów jest limitowana).
Bezpieczeństwo i szlak:
- Przykład młodzieży, którą spotkaliśmy, pokazuje, że skały budzą niepotrzebną brawurę. Piaskowiec bywa kruchy i bardzo śliski (szczególnie zimą!). Trzymajcie się wyznaczonych barierek i stopni – upadek w takim terenie rzadko kończy się tylko na strachu.
Ciekawostka historyczna:
- Skalne Miasto stało się popularne dopiero po wielkim pożarze lasu w 1824 roku, który odsłonił niedostępne wcześniej labirynty skalne. Od tego czasu zaczęto wyznaczać pierwsze ścieżki turystyczne.
- Niemieckie napisy, które widzieliśmy, to często pamiątki po dawnych turystach z XVIII i XIX wieku (w tym słynnym poecie Goethe’m), kiedy te tereny były pod silnym wpływem kultury niemieckiej.
Co warto zobaczyć?
- Gotycka Brama: Symbol Adršpachu, postawiona w 1839 roku jako wejście do labiryntu.
- Wielki Wodospad: Ma 16 metrów wysokości i robi największe wrażenie po zawołaniu czeskiego hasła „Krakonoši, dej nám vodu!”.
































